Miesięczne archiwum: Grudzień 2015

Historia książek

Książki to nie tylko dobre powieści czy emocje, ale również nośniki danych, które zazwyczaj są o wiele lepsze od swoich cyfrowych krewnych. Często – pomimo tego – iż dysponujemy mnóstwem informacji w internecie, prasie itp. – to nie możemy uzyskać tych, o które nam chodzi, w “miejscach” innych niż książki.

Od zarania dziejów, one były centrum wiedzy, potrafiły wywoływać wojny bądź przynosić pokój. Sprawa podobnie ma się dziś, z tym że wielu sądzi, iż ich czas dobiegł końca. Można tak myśleć, jednakże to myślenie sprowadza na manowce.

Tu nie chodzi o samą formę przekazu, lecz o język, który będzie towarzyszył ludziom do końca ich trwania. Posługujemy się nim aby wyrazić swoje myśli, a nieraz i emocje.

Nawet w wypadku “błahych” książek typu leksykon papieży itp. możemy spotkać się z sytuacją, że jedynie papierowe egzemplarze będą zawierały interesujące nas informacje, których nota bene – nigdzie indziej nie znajdziemy.

Leksykony, książki o papieżu czy encyklopedie papieży – to tylko kilka przykładów grup książek, które w wersji papierowej będą merytorycznie najlepsze. Ich twórcy zapewne starają się nawiązywać do klasycznych korzeni i nie zapominają, że ta forma przekazu – odpowiada najbardziej ludziom, którzy książki papierowe darzą ogromnym szacunkiem.

Deprecjonowanie książek, które swoją historią znacznie wykraczają poza – odnotowywane w historii – epoki jest infantylne. One są na stałe wpisane w ludzką kulturę i nie prędzej się “skończą” niż sam człowiek i jego wytwory.

Skutki nieczytania książek są niestety opłakane. Tworzy się ponadto pewien mit, że bez nich da się żyć bez odczuwania jakichkolwiek przykrości. To jednak półprawda, która szybko pokazuje swoje całe oblicze. Nie można chodzić po świecie, który opiera się na nauce – wszystko jest fizyką, matematyką, językiem, psychologią, geografią, biologią etc. – i nie znać podstawowych prawd tegoż świata.